Mały biszkopt przełożony marmoladą śliwkową, na górze nasze ulubione owoce zalane galaretką:)
I te pachnące, świeżutkie listki mięty ;)
Mniam super pomysł na ciacho.
Co potrzebujemy:
Sposób przygotowania:Gdy rozmieszamy cukier :) dodać żółtka i obie mąki. Delikatnie wymieszać. Brzegi małej blaszki (ok. 20 cm) nasmarować margaryną, a dół wyłożyć pergaminem. Wlać ciasto.

Wstawić do piekarnika nagrzanego do 165 - 170⁰C i piec 30-35 minut. Sprawdzić patyczkiem czy biszkopt gotowy - nakłuć przez środek, jeśli patyczek jest suchy to znaczy, że biszkopt gotowy. Wyjąć od razu z piekarnika i puścić na ziemię (na której położymy np. ręcznik) z wysokości 30-40 cm). Pozostawić do wystygnięcia.
Wycisnąć sok z cytryny i wymieszać go z wodą. Zimny biszkopt przekroić na pół. Dolny blat skropić wodą z cytryną i rozsmarować marmoladę malinową.
Przykryć drugim blatem biszkoptu. Ułożyć owoce i zalać tężejącą galaretką. Uważajcie żeby nie zgęstniała za bardzo bo będą takie fale dunaju jak u mnie, ale tym razem nic z tym nie robiłam bo to taki swój urok ma;)czasem. Pozostawiamy w lodówce do całkowitego stężenia galaretki. SMACZNEGO;)









Komentarze
Prześlij komentarz